![Kosta Runjaić: Dominowaliśmy i byliśmy cierpliwi [WIDEO]](https://cdn.legia.com/variants/CZx6Bfr6H8TqqYraZmtaGpMd/545c15e9cca6f06af6246aeb5cf03b7aca3451e6443595cf6ef7e6b628d6481e.jpeg)
Kosta Runjaić: Dominowaliśmy i byliśmy cierpliwi [WIDEO]
Szkoleniowiec Legii Warszawa Kosta Runjaić odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu spotkania z Lechią Zielona Góra.
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa
Szkoleniowiec Legii Warszawa Kosta Runjaić odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu spotkania z Lechią Zielona Góra.
- W tym sezonie, w Pucharze Polski, mieliśmy tylko ciężkie przeprawy. Mecze z Termalicą, Wisłą Płock, Lechią Gdańsk – dzisiaj również mierzyliśmy się z wymagającym rywalem. Naszym celem jest finał Pucharu Polski. Jestem zadowolony z dzisiejszego zwycięstwa. Teraz chcemy jak najszybciej dojść do siebie i zregenerować się na mecz z Górnikiem Zabrze.
- Zagraliśmy ten mecz w naszym stylu, z dobrym balansem między ofensywą i defensywą. Spodziewaliśmy się, że rywale będą chcieli grać długim podaniem. Nie wszystko takie zagrania udało się przechwycić, ale najważniejsze, że zagraliśmy na zero z tyłu. Bardzo doceniam odwagę i intensywność naszych rywali. Życzę im wszystkiego co najlepsze na pozostałą część sezonu. Dziękuję również naszym kibicom, którzy wspierali nasz podczas dzisiejszej rywalizacji.
- Legia jest klubem z wielkimi ambicjami. Po poprzednim sezonie bardzo ważnym słowem dla nas jest pokora. Dzisiaj jestem szczęśliwy z powodu awansu. Nie zgodzę się, że mecze w pucharze są łatwiejsze. Tutaj każde spotkanie jest jak finał. Jeden zły moment i odpadasz z tych rozgrywek.
- Wiem, jaka jest sytuacja Lechii Zielona Góra w tabeli. Rywale zagrali ofensywnie i nie poddawali się do ostatniego gwizdka. Bardzo doceniam taki styl. Lechia wyeliminowała wcześniej dwóch rywali z Ekstraklasy. W Pucharze zdarzają się nieprzewidywalne sytuacje, ale dzisiaj wygrała po prostu lepsza drużyna.
- Kluczem do wygrania meczu był balans między defensywą i ofensywą. Chcieliśmy zbierać długie piłki. Graliśmy z dużą determinacją i poświęceniem. Nie weszliśmy w to spotkanie tak, jak chcieliśmy. Szybko kartkę otrzymał Maik Nawrocki. W dalszych fragmentach meczu złapaliśmy nasz styl. Dominowaliśmy i byliśmy cierpliwi. To był klucz do sukcesu.
- Byliśmy bardzo dobrze przygotowani na ten mecz, Oglądaliśmy mecze pucharowe i ligowe Lechii Zielona Góra. Mamy bardzo dobry sztab, który odpowiednio przygotował zespół.
Andrzej Sawicki (trener Lechii Zielona Góra):
- Kończy się nasza przygoda w Pucharze. Dzisiaj wygrał zdecydowanie lepszy zespół. Z mojej perspektywy szkoda zwłaszcza pierwszej straconej bramki. W szatni zdejmowaliśmy presję z zespołu, ale na boisku było ją trochę widać. Ewidentnie było widać również brak rytmu meczowego. To wszystko spowodowało, że w pierwszej połowie brakowało nam odwagi. Nie mieliśmy w sobie tego przekonania i wiary. Szkoda, że nie udało się strzelić chociaż honorowej bramki. Chciałbym jednak bardzo pogratulować mojemu zespołowi. To niesamowite osiągnięcie dla całej Zielonej Góry.
Autor
Mateusz Okraszewski



















